Nazywam się Marek Szwedowski i jestem jasnowidzem, albo jak kiedyś mnie ktoś określił ekstra sensytywnym człowiekiem.


Jestem po to by pomagać innym.

O mnie

Wszystko zaczęło się od momentu, gdy w wieku 14 lat przeszedłem śmierć kliniczną. Znalazłem się wtedy w szpitalu z powodu ropnego zapalenia opon mózgowych. Podczas punkcji poczułem silne uderzenie. Zobaczyłem siebie nad łóżkiem, po czym rozpłynął się sufit. W końcu znalazłem się na łące, gdzie zebrano chyba wszystkie najpiękniejsze kwiaty świata. Tam spotkałem mnicha, który po rozmowie ze mną stwierdził, że na mnie jeszcze nie pora. Wróciłem do swojego ciała. Za bardzo nie wiedziałem, co się stało.

Stopniowo doświadczałem dziwnych rzeczy. Pomagając w ciemni zakładu fotograficznego zacząłem słyszeć głosy zmarłych, którzy byli przedstawieni na zdjęciach. To doświadczenie wywoływało u mnie przerażenie. Z jeszcze dziwniejszą rzeczą zetknąłem się podczas mojej pracy w szpitalu. Patrząc na próbki krwi byłem w stanie określić, komu dolega jaka choroba. Potrafiłem też bezbłędnie odgadywać wyniki testów ciążowych. Wszyscy pytali, skąd to wiem. Nie byłem w stanie im odpowiedzieć.

Niczego tak nie pragnąłem jak dowiedzieć się co ze mną się dzieje. Intensywnie poszukiwałem odpowiedzi. Trafiłem do Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego i tam Pan Lech Emfazy Stefański przekonał mnie, że jeszcze nie zwariowałem. Patrząc na te doświadczenia mogę stwierdzić, że dar jaki posiadam bardziej odkrył mnie niż ja go w sobie znalazłem.

Opinie osób, które miały kontakt ze mną

Spotkanie z Panem Markiem było dla mnie prezentem urodzinowym i jednocześnie pierwszym kontaktem z kimś o takim darze. Wrażenia bardzo pozytywne, usłyszałam wiele o sobie co przekonuje mnie do autentyczności przekazu. Teraz czekam na spełnienie zapowiedzianych wydarzeń w przyszłości.

Justyna z Węgrowa

Z racji doświadczeń i obserwacji byłem dość sceptycznie nastawiony do tego typu spotkań, wróżb. Dałem się namówić na spotkanie z Panem Szwedowskim i nie wiem jak to zrobił, ale sprawił że uwierzyłem. Mogę spokojnie polecić takim niedowiarkom, jakim sam wcześniej byłem.

Jarek z Warszawy

Podchodziłam do tego sceptycznie, chyba jak każdy na początku, zapytałam o mojego dziadziusia… to było ostatnie moje pytanie. Czy ma żal, że się z nim nie pożegnałam. Pan Marek mówi, ze dziadziuś pokazuje na nogę i mówi, że jest teraz sprawny. Nie wspomniałam, że dziadziuś pół roku przed śmiercią miał amputowaną nogę….ZA WSZYSTKO…WSZYTSKO…BARDZO DZIEKUJĘ… NIE WIEM JAK WYRAZIĆ SWOJA WDZIĘCZNOŚC I RADOŚĆ…

Marzena z Sochaczewa

Proszę Pana zdarzył się cud po pierwsze udało się mi odsłuchać wizję Pana Marka. Wszystko to jest prawda ja jestem w 100 procentach pewna, że Pan Marek skontaktował się z moim synem. Wszystko się potwierdziło. Jestem w wielkim szoku Pan Marek wymienił imię Jacek to szok przecież nikt nie wiedział, że mam drugiego syna i ma na imię Jacek. I Adam o nim mówił. Mówił też o dziadku, który nie żyje. Ja teraz wiem, że Adam żyje a pan Marek jest wielkim człowiekiem będę wszystkim go wychwalać zawsze. Mówił, że jest mu smutno jak widzi moją rozpacz. Uśmiechał się, że pucuję jego grób i że przyjdzie do mnie w śnie. Boże jak ja bardzo dziękuję Panu Markowi za tą wizję taką prawdziwą…

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka z Zawiercia

To było niesamowite spotkanie z Markiem Szwedowskim… Tyle ma ciepła w sobie i umie człowieka pocieszyć, a także naprowadzić na właściwe w życiu tory.

Lucyna z Ząbek

Panie Marku,
bardzo chciałam podziękować za przekazanie wizji. Było bardzo dużo emocji wczoraj z tym związanych. Płacz i śmiech mieszał się z szokiem i niedowierzaniem. Poczułyśmy z mamą ulgę, ale też ta wizja uświadomiła nam jak bardzo za tatą tęsknimy i jak jest nam go brak. Zastanawiałam się jak ja do tej pory funkcjonowałam (od momentu śmierci taty do dnia wczorajszego), był to okres marazmu, jakby wycięte z życia 3 miesiące. Wczoraj poczułam jakbym dostała nowy zastrzyk energii i siłę, żeby żyć dalej, za co bardzo dziękuję.

Krystyna z Krakowa

Witam serdecznie,
Od czasu nawiązania przez Pana kontaktu z moimi bliskimi, jestem spokojniejsza.
Jakoś tak lżej jest na sercu.
DZIĘKUJĘ PANIE MARKU.

Maria z Wrocławia

Bardzo dziękuję za pomyślną przepowiednię i mam nadzieję na realizację. Mam nadzieję, Panie Marku, że u Pana wszystko dobrze się układa i wg własnych wyobrażeń.
Takich ludzi jak Pan jest bardzo niewielu i taką wartość duchową trzeba ochraniać i szanować..Może kiedyś będzie Pan organizował jakieś warsztaty, spotkania, chętnie wezmę w nich udział. Pozdrawiam serdecznie mojego Mistrza.

Aneta z Krakowa

Witam, ślicznie dziękuję za wizję przyznam, że jestem zaskoczona. Byłam pewna, że będą to dwa zdania raptem, a tu Pan Marek jak zawsze podszedł do swojej pracy z sercem. Ślicznie dziękuję – niech się teraz sprawdza 🙂

Magda z Rzeszowa

Jest Pan moim idolem i prawdziwym jasnowidzem, o niesamowitych Pana zdolnościach mogłam się przekonać w 1998 roku. Wtedy byłam u Pana z bratem księdzem w Zawierciu w celu wyjaśnienia śmierci mojego ojca..wiele nam Pan wtedy pomógł zrozumieć i wiele było w tym prawdy..Jest Pan moim niekwestionowanym guru. Pozdrawiam serdecznie.

Lidia z Gdyni

Panie Marku cały czas jestem pod wrażeniem nagrania.
Im więcej odsłuchuje, tym więcej nasuwa mi się nowych pytań. Dużo z rozmowy Pana z babcią się zgadza. NAGRANIE bardzo mi pomogło. Wierzę, że to babcia rozmawiała z Panem… dziękuję, do usłyszenia.

Monika z Radomia

Dziękuję jeszcze raz. Po dzisiejszym spotkaniu spłynął na mnie spokój jakiś… bo myślałam, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Daje pan ludziom nadzieję i wiarę. Jest pan jak specjalista od zranionych dusz. I nie trzeba do pana skierowania od lekarza rodzinnego. Nawet mi humor wrócił po spotkaniu z panem…. pozdrawiam.

Zofia z Wrocławia

Pan Marek dysponuje niezwykłym darem widzenia zarówno tego, co teraźniejsze, jak i przyszłe. Można zaufać jego słowom. Polecam nie tylko do kontaktów z zaświatem, lecz rownież do doradztwa w sprawie problemów dnia codziennego, kwestii zawodowych, finansowych, zdrowotnych, czy towarzyskich. To człowiek, który napawa dobrą energią, warto posłuchać co ma do powiedzenia.
Dziękuję i polecam!

Monika z Warszawy

Panie Marku, dziękuję za wczorajsze spotkanie!!! Szczerze mówiąc szłam z bijącym sercem. Pana osobowość, umiejętność ciekawego opowiadania (powiedziałabym: snucia historii z pogranicza światów), miłe podejście do ludzi uczyniły ten wspólnie spędzony czas pięknym.
Cieszę się, ze Pan nas zaprosił. Z przyjemnością słuchałam Pana przesłania jak warto żyć.
Wiem, ze każdy słyszy to co chce, a potem jeszcze bierze z tego, to co mu wygodnie. Wiem, ze dla mnie był to czas ostatecznego zamknięcia najtrudniejszego rozdziału w życiu. Wszystko, czego nauczyło mnie życie, chcę dać innym. Od września ruszam z rocznym programem PROJEKT: KOBIETA.
O książce mówiłam poważnie. Po śmierci Pawła przeczytałam wiele: albo głupie albo smutne. Wszystkie dla ludzi po stracie. A co gdyby napisać w taki sposób , że każdy przeczytałby z zaciekawieniem, bez strachu? Może zechciałby Pan napisać np. Co zabrać na tamtą stronę? Ja o tym , jak radzić sobie ze stratą, moja znajoma o …aniołach…Wizyta u Pana dała pole mojej wyobraźni i rozbudziła marzenia( a jeszcze niedawno nie miałam marzeń Panie Marku….)
Chyba zauważył Pan , że jestem szczęśliwa, tym wewnętrznym szczęściem….Dostałam drugie życie i nie zamierzam stracić ani dnia. Każdy ma własną drogę do przejścia. Posyłam kolorowe energie, iskierki szczęścia.

Beata z Warszawy

Przede wszystkim chciałam ogromnie podziękować za przesłaną wizję, którą otrzymałam miesiąc temu. Podziękowania miały być natychmiast – a minął miesiąc. Nie wiedziałam co Panu napisać – nie chciałam wysyłać krótkich, zdawkowych podziękowań.
Panie Marku, bardzo mi Pan wtedy pomógł. Ucieszyłam się z tej wizji bardzo. Wielokrotnie do niej wracam – to dodaje mi sił i wiary, że będzie tak właśnie, jak Pan powiedział.
Dziękuję raz jeszcze za poświęcony mojemu problemowi czas, kosztem własnych spraw. Pana życzliwe podejście i zrozumienie jest godne najwyższego szacunku.
W mojej sprawie jeszcze cisza, ale cały czas jestem dobrej myśli :)Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie,

Wiesława z Jabłonnej

Człowiek uczciwy i pomimo swojego niezwykłego talentu skromny…Przyjazny ludziom ale „nie grający ról” (pozostający zawsze sobą). Sprawy dla Niego ważne traktuje z całą powagą i oddziela je od żartów na które też rezerwuje (osobne) miejsce.
Kulturalny w obyciu, ale jednocześnie odważnie wyrażający swój punkt widzenia.
Jest tez wg. mnie człowiekiem żyjącym swoja pasją/hobby, które daje Mu spełnienie i poczucie szczęścia. Tak…niewielu jest ludzi, którzy potrafią czerpać satysfakcję z życia nie mając wiele…Moje komplementy dla Pana Marka oraz Pana Grzegorza za umiejętność dobrej, dyskretnej i uczciwej współpracy, zarówno ze sobą wzajemnie jak i z klientami zwracającymi sie o Państwa pomoc.

Małgorzata z Hiszpanii

Pięknie dziękuję Panu Markowi za dzisiejszą transkomunikację z moja ukochaną Mamą. Powiedział mi Pan, ze moja Mama już b.dobrze widzi, b.dobrze chodzi i świetnie Jej się oddycha. To prawda, moja kochana Mam przed „odejściem” miała głęboką zaćmę na obu oczach, ogromne trudności z poruszaniem się i wielkie trudności z oddychaniem. Wiem i Pan to potwierdził, że Mama do mnie przychodzi, wie co robię i co dzieje się w moim życiu i życiu moich dzieci. Dzięki Pańskim cudownym umiejętnościom uspokoiłam się i jestem innym człowiekiem, bo wiem, ze w każdej chwili będę mogła porozmawiać z moją ukochaną Mamą.
Do usłyszenia następnym razem. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję,

Ewa z Anglii

Po raz kolejny dziękuję panu Markowi za pomoc. Jego wizja sprawdziła się nie pierwszy raz. Kiedy zawodzą wszystkie dostępne metody rozwiązania sprawy, pozostaje jeszcze kontakt z panem Markiem i wtedy dowiaduję się , że…..(tu padaja fakty, o których nikt nie wie), po czym sprawa kończy się pomyślnie. Niesamowity człowiek. I dobry. Dziękuję ogromnie przede wszystkim za natychmiastową pomoc i za nadzieję.

Małgorzata ze Śląska

Jest Pan WIELKI. Po przeczytaniu tej wizji mam inne spojrzenie na świat, dostałam wiarę i nadzieję na chęć życia. Jak dobrze że Pan jest i daje tak dużo. Cieszę się, że do Pana zwróciłam się z tym problemem.  Życzę, aby Panu również wszystko się poukładało, a co najważniejsze dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Bardzo dziękuję.  Pozdrawiam.

Natalia z Opola

Panie Marku, byłam u Pana w listopadzie (wysoka brunetka w okularach). Chciałam napisać, że jestem pod olbrzymim wrażeniem Pana umiejętności. Odsłuchałam sobie już x razy nagranie z dyktafonu i za każdym razem coś nowego odkrywam. Przede wszystkim jednak bardzo się cieszę, bo przyniosłam ulgę mojej znajomej Małgosi, która w wieku 36 lat została wdową… Pytałam Pana o jej męża. Powiedział Pan m.in., że „on mówi, że ona ma coś na szyi po nim czy od niego”. Spotkałam się z nią – w jakim obie byłyśmy szoku jak mi pokazała, że na szyi nosi jego obrączkę…. 🙂 Niesamowite 🙂 Ja od zawsze wierzyłam w takie rzeczy, mam sporo książek z tej tematyki, jestem chodzącą wypożyczalnią książek o tematyce z życia po śmierci. Jej pożyczyłam 20. Lecz dopiero motyw z obrączką otworzył jej oczy…. 🙂 Bardzo się cieszę, że Pana poznałam. Pozdrawiam

Marlena z Łodzi

Bardzo serdecznie pragnę za wszystko podziękować. Wszystko co przekazał Pan Marek jest tak wspaniałe i prawdziwe, że słów brakuje aby wyrazić wdzięczność. Pan Marek ma wielki dar i niech Go Bóg pobłogosławi za ulgę , którą daje osieroconym rodzicom. Nie mogę przestać słuchać tego nagrania…

Bożena z Danii

Ale radość! Dziękuję bardzo za te wszystkie wspaniałe słowa które od Pana dostałam.! Jest tam tyle dobrej, pozytywnej energii, sympatii, empatii, wszystkiego co najlepsze. Dobra, świetna energia, fajnego,normalnego, ludzkiego Człowieka – jakim jest Pan. Ja już czasami nie wiem czy Pan jest jeszcze człowiekiem czy już Aniołem…  Ale coś myślę że raczej to drugie.

Jolanta z Szamotuł

Wlał Pan otuchę w moje serce – jak zawsze. Nigdy mnie Pan nie zostawił z moim problemem. Zawsze mogłam na Pana liczyć. A przecież ma Pan swoje życie – swoje obowiązki, swoją prywatność. Zawsze był Pan otwarty na tą moją sytuację. Będę to zawsze pamiętać. Z serdecznymi pozdrowieniami, od dzisiaj już uśmiechnięta, radosna.

Barbara z Poznania

Pan Marek jest osobą niezwykle skromną. Jest jedną z najbardziej skromnych i normalnych osób jakie znam.

Lucyna z Pucka

Od ponad dwóch lat ten Człowiek podtrzymuje mnie na duchu, za każdym razem przesyłając wspaniałe, uspakajające mnie wizje. Był zawsze gotowy do pomocy. Bez tego trudno mi by było przetrwać ten długi czas w nadziei, i że to dobre co w nich widział – nastąpi. I mimo że wierzyłam Panu Markowi, najgorszy był ten czas oczekiwania. I on wtedy zawsze był. Trudno o kimś takim nie pamiętać.I ja to pamiętam.

Ola z Konstancina

Mój dar

Potrafię spojrzeć w przyszłość i przewidzieć losy człowieka, na tyle by pomóc mu nimi pokierować. Spoglądając na człowieka widzę jego aurę. To kim jest i co go czeka. Jestem w stanie przewidzieć kim może być, a nie kim będzie. Wiem jakiego wyboru życiowego może dokonać by żyło mu się lepiej. Wyczuwam ludzkie emocje i nastawienie do drugiego człowieka. Czasem wystarczy mi zdjęcie by zrozumieć daną osobę.

Przemawiają do mnie twarze zmarłych. Słyszę ich w głowie gdy patrzę na fotografie. Rozmawiam z nimi i nagrywam na urządzenia elektroniczne (EVP).

Często jestem pytany, czy jestem dobrym narzędziem w wykrywaniu zbrodni, czy mój umysł sięga aż tak daleko? Bazując na sprawach, którymi się zajmowałem stwierdzam, że tak. Przebywając na miejscu przestępstwa jestem w stanie odczytać to co się wydarzyło. O pomoc proszono mnie w wielu sprawach.

Wspieram także rekrutację wyższego szczebla menadżerów oraz dyrektorów. Rozwiązywałem zagadki kradzieży, zaginięcia towarów w przedsiębiorstwach. Udzielałem także wskazówek w kwestii podpisywania kontraktów biznesowych i wyboru strategii marketingowej przy wprowadzeniu nowych produktów, zmianie opakowania, czy składu.

Pomagam w odkrywaniu ludzkich losów, które często są bardzo zawiłe. Niektórzy mówią, że jestem medium .... ale tak naprawdę jestem normalnym człowiekiem. Kiedy mogę pomóc to działam. Mój dar pcha mnie do przodu i sprawia, że nie zmieniłbym swojego życia na inne. Kocham przyrodę, lasy, góry, zwierzęta tam czuje się najlepiej. Jednak szybko wracam do ludzi, by być tam gdzie mnie potrzebują.

Los podarował mi niezwykły talent, z którym nauczyłem się żyć. To co potrafię nie jest złe, choć jest pewien dyskomfort, kiedy się czuje i widzi więcej. Uważam, że nie można daru zakopać i przejść obojętnie nad ludzkim losem.

Rozmawiaj z tymi co odeszli, daj nadzieję tym co zostali.

Pomagam w

Doradztwo indywidualne

Doradztwo biznesowe

Poszukiwanie zaginionych

Media o mnie

Zadając konkretne pytanie, otrzymasz konkretną odpowiedź.

Kontakt

Jeśli jest coś w czym mógłbym Ci pomóc zapraszam do kontaktu. Mieszkam aktualnie w Warszawie. Pod poniższym numerem telefonu i mailem czeka mój asystent, który umówi Cię na osobiste spotkanie ze mną:

Tel. +48 732 253 760

Mail: pomoc@marekszwedowski.pl

Jeśli chcesz być informowany o konferencjach, kursach, czy warsztatach, które będę prowadził pozostaw swój adres e-mail.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych dotyczących usług administratora danych osobowych, drogą elektroniczną.

Podejmując kontakt akceptujesz regulamin.