KORONAWIRUS – moje stanowisko.

Z wielkim szacunkiem i ukłonem w stronę lekarzy oraz do całego personelu medycznego pracującego na wysokich obrotach by nieść pomóc zarażonym ludziom – chciałem przekazać Państwu moje stanowisko w kwestii ataku  medyczno – terrorystycznego w postaci celebryty biologicznego nazwanego koronawirusem.

W tej sterowanej napędzanej spirali panicznego i histerycznego strachu przed „tajnym niewidocznym wrogiem” – apeluję do WAS – zamiast ręki podajcie innym swoje SERCE.

Trudno określić konkretną datą kiedy to ŚWIŃSTWO  się skończy ale według tego co czuję, to do końca maja 2020r. wygaśnie całkowicie wirus. W kwietniu rozpoczną sie anomalia pogodowe w postaci bardzo wysokich temperatur, które pomogą zwalczyć naturalnie koronawirusa. W sali całego tego wielkiego nieszczęścia epidemia jest podyktowana aspektami ekonomicznymi, choroba ma tutaj jak najmniej do powiedzenia…Wirus ten dla zdrowego organizmu nie jest wyrokiem śmierci.

Czy na wirus grypy jest konkretny lek?

Co roku tworzą się różne mutacje i są tworzone szczepionki ale i tak  nie uchronią nas w 100% od zachorowania.

Łatwo jest komuś wmówić, powiedzieć a nawet dać przykład, że kolejna osoba jest chora a tyle już osób zmarło a tyle przechodzi kwarantannę. Wszystko jest na pierwszych stronach wszelakich portali społecznościowych czy w środkach masowego przekazu.

Świat w szklanym pudle i w różnych mediach stał się IDEALNY,  ponieważ nie ma terroryzmu, polityki, konfliktów zbrojnych, morderstw, gwałtów, samobójstw i chorób innych niż koronawirus…Czy tego nie zauważyliście?

Rośnie ilość przypadków zarażenia koronawirusem w Polsce (naturalna postać rzeczy). Załóżmy, że będzie relatywnie zarażonych – 2000 osób czy nawet 9000 (jak to przewiduje pewna firma) – jak to ma się wobec 38 mln populacji kraju? Osób śmiertelnych będzie: 20, 60 czy nawet 1000? Wniknijmy głębiej – byli to bardzo schorowani ludzie z tzw. chorobami współistniejącymi. Nie do końca ten wirus bezpośrednio spowodował ich śmierć. Powodem był szereg innych chorób przewlekłych oraz obniżona odporność organizmu.

Na podstawie informacji, które są na bieżąco udostępniane przez Ministerstwo Zdrowia, można wyliczyć, że średnia wieku ofiar koronawirusa w Polsce to niespełna 63 lata (47 w przypadku kobiet i niecałe 66 w przypadku mężczyzn). Współczynnik śmiertelności wynosi aktualnie 1,20 proc., a zdecydowana większość ofiar śmiertelnych (ponad 85 proc.) to mężczyźni. Ok. 64 proc. zmarłych stanowią osoby powyżej 60. roku życia.

Niemal u wszystkich osób zmarłych (12 na 14) potwierdzono występowanie chorób współistniejących, które osłabiają układ odpornościowy. Ryzyko obciążenia chorobami współistniejącymi, czyli wielochorobowością, rośnie wraz z wiekiem. U osób po 65. roku wynosi nawet 95 proc.

Pokazywanie obrazów z Włoch i cytowanie liczby zmarłych ludzi też jest socjotechnicznym zagraniem. W zeszłym tygodniu opublikowano raport zawierający informacje na temat śmiertelności w wyniku zakażenia koronawirusem we Włoszech. Wynika z niego, że średnia wieku zmarłych wynosi ponad 83 i pół roku wśród kobiet i ponad 79 lat wśród mężczyzn. Dane z Włoch (aktualne na dzień 17 marca) mówią, że z powodu infekcji koronawirusem zmarło 17 osób poniżej 50. roku życia, a 5 z nich miało mniej niż 40 lat (byli to tylko mężczyźni, obciążeni ciężkimi chorobami towarzyszącymi). W raporcie podkreślono, że średni wiek pacjentów zmarłych z powodu koronawirusa wynosi ponad 80 lat, a pacjentów, u których potwierdzono zakażenie – 63 lata.Najczęstsze powikłania, jakie wystąpiły u osób zmarłych we Włoszech to: niewydolność oddechowa (97 proc.), ostra niewydolność nerek (prawie 28 proc.), schorzenia kardiologiczne (10,8 proc.) i nadkażenia (10,2 proc.) .

Krzyczę – taka skala zarażonych i tak wysoka śmiertelność osób nie będzie dotyczyć Polski!!! Mam swoje ustalenia co do tej sprawy ale nie będę ich publikował.

To nie jest pierwszy ani ostatni taki – koronawirus w naszym życiu a skala jest minimalna – dlaczego?

Zmierzmy się z tsunami na Oceanie Indyjskim, w 2004r. Zabitych: Około 226 000 – powód: podmorskie trzęsienie ziemi. Największe tsunami w znanej nam historii wydarzyło się 26 grudnia 2004 roku. Potężne trzęsienie ziemi o sile 9,1 do 9,3 stopni w skali Richtera trwało około 10 minut. Miało miejsce niedaleko wybrzeży Sumatry. Tsunami, które spowodowało, uderzyło nawet w wybrzeża Somalii. W samej Indonezji zginęło 166 000 osób. 35 000 zginęło na Sri Lance. 2 miliony osób musiało opuścić swoje domy – w Indiach, Indonezji, na Sri Lance, Malediwach, wybrzeżach wschodniej Afryki i w Tajlandii.

Jak to ma się do aktualnej sytuacji na świecie?  A szczególnie w Polsce?

W polskiej historii nie brak było epidemii np. dżumy, cholery, ospy, grypy. Jedną z nich była wrocławska ospa z roku 1963 – jedna z ostatnich w Europie epidemii ospy prawdziwej. Według przewidywań miała trwać 2 lata i przynieść śmierć 200 osób. Tymczasem wygasła po 25 dniach od jej wykrycia, zabijając siedmiu chorych.

I wojna światowa oprócz tyfusu i czerwonki, które dziesiątkowały zwłaszcza obozy jenieckie – przyniosła grypę hiszpankę, najbardziej zabójczą ze współczesnych epidemii. Według różnych specjalistów zabiła ona na całym świecie od 50 do nawet 100 milionów osób, a zachorowało około 500 milionów. Wbrew nazwie wirus został do Europy przeniesiony z USA przez żołnierzy amerykańskich udających się na front.

W sezonie grypowym 2019/2020, w okresie od 1 września 2019 r. do 15 marca 2020 r., odnotowano łącznie 3 425 397 zgłoszeń przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę w Polsce. Z powodu grypy od początku sezonu zmarło 50 osób: 2 w listopadzie, 1 w grudniu, 10 w styczniu, 23 w lutym i 14 w pierwszej połowie marca – wynika z meldunków epidemiologicznych NIZP-PZH. Instytut podał, że dotychczasowy przebieg narastania zapadalności i podejrzeń grypy nie odbiega od sytuacji w ostatnich dwóch sezonach (2017/18 i 2018/19). Z danych NIZP-PZH wynika, że w poprzednim sezonie grypowym, od 1 września 2018 r. do 7 kwietnia 2019 r., odnotowano prawie 3,7 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań z powodu grypy. Odnotowano również 143 zgony z powodu tej choroby – najwięcej od ponad pięciu lat. Zbliżona śmiertelność (124 zgony) była jedynie w sezonie 2015/2016. W ostatnim dziesięcioleciu rejestrowano zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu zgonów z powodu grypy.

Moje stanowisko nie neguje zagrożenia czy stosowania prewencji przed zarażeniem koronawirusem. Potwierdzam usilnie –  największe ryzyko zarażenia ponoszą ludzie starsi i schorowani. Zdecydowanie oni muszą na siebie uważać i powinniśmy ich przede wszystkim chronić przed zarażeniem. Jak co roku mamy o tej porze przesilenie zimowo-wiosenne a to jest potencjał dla wszelkich przeziębień a oprócz koronawirusa zapadamy też i na inne choroby. Zwykle są to niegroźne infekcje, które teraz rosną do rangi – „bycia trędowatym” w społeczeństwie.

Uważam, że reakcja naszego rządu jest nieadekwatna do sytuacji. Wprowadzenie stanu wyjątkowego (stanu zagrożenia epidemicznego) jest zagraniem socjotechnicznym i testowaniem społeczeństwa po prostu – ile wytrzyma… Poza tym jest to  piękny przykład prezydenckiej  kampanii wyborczej, w której gratisowo eliminuje się konkurentów.

Im bliżej terminu wyborów tym Polska będzie coraz zdrowsza…ale nie politycznie. Będą restrykcje luźniejsze a ludzie powinni już wracać do realnego świata, pracować oraz spokojnie przemieszczać się.

Niestety, niektórzy obywatele nie podniosą się ekonomicznie po tak restrykcyjnej decyzji rządzących. Dużo będzie kosztów osobowych a także indywidualnych tragedii ludzkich co będzie większą skalą niż ofiary koronawirusa.                    

Psychoza strachu sięgnęła zenitu 25 marca 2020r. po wprowadzeniu przez rząd nowych ograniczeń w kraju. Wychodzenie z domu ma być ograniczone tylko do minimum oraz wydany jest zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób. Policja jeździ po ulicach jak w stanie wojennym i wyłapuje grupki ludzi… Na ulicach mało ludzi się przemieszcza a obrazy jakie można spotkać to jak w filmach katastroficznych – ludzie w maskach , w szalikach okręconych wokół twarzy. Katastrofa w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej 26 kwietnia 1986 oku nie obfitowała taką reakcją ludności jaką teraz mamy.

Czy ktoś z Was zrobił sobie jaja 1 kwietna z okazji prima aprilis? W tym roku zrobił to rząd Polski wprowadzając odgórnie niewolnictwo. Jak brzmią nowe obostrzenia? „Od 1 kwietnia do odwołania każda osoba do 18 roku życia z domu wyjdzie tylko pod opieką dorosłego opiekuna, a parki, bulwary, czy plaże będą zamknięte. Za złamanie zakazów grozi kara od 5 do nawet 30 tys. zł. Zamknięte zostaną wszystkie hotele, salony fryzjerskie i kosmetyczne, parki, plaże, a w weekendy sklepy budowlane. Nowe wymogi będą dotyczyły także pracodawców, a w godz. 10-12 zakupy w sklepach będą mogli robić jedynie seniorzy w wieku powyżej 65 lat. Wprowadzony zostaje też limit osób przebywających jednocześnie w sklepie. Do każdego sklepu (zarówno małego, jak i wielkopowierzchniowego), a także do każdego lokalu usługowego może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi iloczyn liczby wszystkich kas i liczby 3. Liczy się ogólna liczba kas, a nie tych, które są czynne. Jeśli w sklepie jest 5 kas, to w jednym momencie na terenie sklepu może przebywać 15 klientów. Wszyscy klienci będą robić zakupy w jednorazowych rękawiczkach. Podobne zaostrzenia dotkną także targów, straganów i bazarków. Z tą różnicą, że liczba osób przebywających na targu nie może być większa niż trzykrotność liczby punktów handlowych. Jeśli na osiedlowym bazarze jest 20 takich punktów, to na jego terenie może przebywać w jednym momencie maksymalnie 60 klientów”. To jest tylko część obostrzeń  uchwalonych demokratycznym kraju…dalej już nie daję rady pisać.

W dniu 3 kwietnia zostały zamknięte parki narodowe i lasy. Koronawirus to nie jest kornik i nie wykluwa się w lesie…Czekam na dalsze absurdy.

Czy pamiętacie stan wojenny? Tak nie było nawet w 1981 roku, była jasna tylko godzina policyjna… To jest smutne, że żyjąc w wolnym kraju zrobiono z nas więźniów w imię czego? Niewielkiej skali ludzi zrażonych? Czy czytaliście kiedyś Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej? Pomogę:

Art. 31.

2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

Art. 32.

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Art. 41.

1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.

Art. 52.

1. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu.

2. Każdy może swobodnie opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 58.

3. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.

Prima aprilis jest realny – w/w ustalenia już rządzący wprowadzili w życie. Faszyzm sanitarny i kulturowy jaki został uchwalony jest nie do przyjęcia. Normalne relacje miedzy ludzkie legły w gruzach… Niedługo rozpocznie się fala samobójstw a frustracje społeczne wybuchną z dużą siłą. Żyjąc w wolnym kraju zrobiono z nas niewolników! Kto im dał takie prawo? Jeśli jutro wejdzie uchwala, że np. w piątki wychodzą z domów ludzie z nazwiskami zaczynającymi się na literę „W”. Czy tak postąpicie? Społeczeństwo nasze jest specyficzne ale to nie jest ludność samych idiotów i bezmyślnych PESELI!!! To ekspansywna manipulacja umysłów 38 milionów ludzi. Jesteśmy świadkami NAJWIĘKSZEGO GLOBALNEGO KITU.

Nikt nie może w wolnym kraju na podstawie zrządzenia ograniczyć nam wolność do siedzenia w domu i zabronić nam przemieszczania się. Nie ma podstawy prawnej do wymierzenia kary w postaci mandatu. By wymierzyć jakąkolwiek karę w postaci grzywny czy mandatu musi być kreślony jakiś artykuł czy paragraf. W tym przypadku nie ma żadnej ustawy a nawet wykładni prawnej. Zdecydowanie macie prawo odrzucić przyjęcie mandatu i w sądzie (niezawisłym) wygrywacie sprawę. Oczywiście tutaj są wyjątkiem ludzie łamiący zasady kwarantanny oraz ucieczki zarażonych z miejsc odosobnionych do skupisk ludzkich. Tylko policja może nas wylegitymować, oczywiście jeśli posiadamy przy sobie dowód osobisty…Natomiast straż leśna, strażnicy miejscy czy wiejscy mogą nas tylko pouczyć.

Na czym polegają w praktyce uruchomione narzędzia socjotechniczne ? W wiadomościach płynących z portali internetowych, rządowych i wszelkich mediów mamy jako pierwsze informacje na temat ilości zarażonych oraz rosnącej ilości ofiar śmiertelnych. Są nawet przekazywane dane gdzie i w jakim rejonie czy województwie jest najwięcej przypadków. W dalszej kolejności płyną nam ostrzeżenia łamania zakazów i nakazów łamania kwarantanny oraz podawane są informacje o personalnie wymierzonych z tego tytułu karach a także w jakiej wysokości zostały udzielone. Natomiast „prawdziwi” eksperci medyczni grzmią i podają w milionach – ilości zarażonych jakich się spodziewają na świecie a także ile będzie globalnie osób śmiertelnych…Ku czemu ma to służyć? Zastraszeni ludzie powiedzą: ” tak dobrze, że siedzimy na dupie inni też powinni bo to jest dla naszego bezpieczeństwa…” Proste jak można ludem kierować – potrzebny jest do tego strach mas oraz lęk przed wrogiem a później można już z tym społeczeństwem robić to co się wcześniej zaplanowało…W taki sposób zostajemy programowani – proszę Was – włączcie myślenie.

Rozmawiajmy z rodziną, z sąsiadami, ze znajomymi ale omijajcie ten „chory” koronowirusowy temat, nie nakręcajmy się.

Niedługo przyjdzie zmęczenie ludności wiadomościami o tym wirusie i ludzie pod wpływem wiosenno – letniej pogody wyjdą na ulice w wobec sytuacji w jakiej musieli się znaleźć – odgórnie i systemowo.

 

Czuję, że od 10 kwietnia będzie spadać ilość zachorowań na tego wirusa.

Kto jest na razie zwycięzcą tego zamieszania? Książę tego świata – szatan. Jest to sprawdzian naszej wiary w Boga. „Czarny” uderzył w najważniejszy czas człowieka wierzącego – Wielki Post – odciągając go od kościoła, pozbawiając go Eucharystii – pokarmu duchowego. Wierni będą wprost wyganiani z kościołów jeśli będzie powyżej 5 osób na mszy, nie będzie obrzędu poświęcenia pokarmów w Wielką Sobotę… Kolejny absurd, w który jest mi trudno uwierzyć ale to się dzieje…Czas pokaże kto przetrzyma tą próbę.

Święta Wielkiej Nocy będą przełomem w tej sterowanej epidemii.

Jakby kilkadziesiąt lat temu szatan przekazał Hitlerowi i Stalinowi takie narzędzia komunikacji w postaci dzisiejszych środków masowego przekazu – historia świata inaczej by się potoczyła…

Dbajcie o zdrowie psychiczne i życzę Wam wytrwałości w tym zwariowanym czasie. Optymizm pomoże nam przetrwać chociaż wiem, że to jest trudne… Nie wpadajmy ze skrajności w skrajność – to nie jest armagedon. Przygotujmy się na „ciekawsze” życie obfitujące w różne choroby. To jest początek dziwnych wirusów czy chorób na świecie – to będzie się pojawiało cyklicznie. Nie zatracajmy naszego człowieczeństwa wpadając w psychozę i paniczny lęk przed niewidocznym wrogiem.

 

Sytuacja medyczna jaka nas dotknęła w rodzinach pokazała na kogo możemy liczyć w tych trudnych chwilach.

Wzmocnijcie swoje organizmy (chodzi o odporność na infekcje) a szczególnie ważny jest Wasz umysł. Jest on ciągle atakowany z różnych stron negatywnymi informacjami, które mają zadanie wzbudzić w nas strach, lęk i zwątpienie. Niedługo to WARIACTWO się skończy. Dostosujmy się do tych warunków by łatwiej przetrwać ten czas.

„Kochając wroga zwalczysz go MIŁOŚCIĄ”

Marek Szwedowski

6 odpowiedzi na “KORONAWIRUS – moje stanowisko.”

  1. Beata pisze:

    Dziękuję Panu Bogu że pana mamy:)

  2. Bogusia pisze:

    Jest Pan niesamowity !!! Jak zawsze zresztą ☺️

  3. Madzia pisze:

    Zawsze po dniu pełnym koronawirusow i strasznej paniki włączam sobie you tube i słucham Pana Marka oraz Pana Krzysztofa. Zgodne przewidywania obu Panów niesamowicie mnie uspokajają,dzialają wręcz kojąco. Dziękujemy za każde mądre słowo!

  4. ViolaM pisze:

    Tylko Pański komentarz mnie interesuje. Jest Pan naprawdę optymistą. Myślę że z powodu zaniedbań przez służbę zdrowia umrze więcej ludzi .. dziękuję Panu! Życzę Panu siły i wytrwania

  5. Renata pisze:

    Dziękuje za komentarz i podniesienie na duchu

  6. Anna L. pisze:

    Dziękuję Panu bardzo za ten wpis.Wierze w Boga i zgadzam się z Panem 100%.Mam zaufanie do Pana i wierzę, że będzie tak jak Pan mówi.Ja już psychicznie nie wytrzymuje-nie z powodu koronawirusa bo nie wierzę w propagandę rządu i medialna histerię,ale z powodu niewolnictwa i utknięcia w Polsce.To,co Pan pisze o depresji i samobójstwach to sama prawa,mi odebrali możliwość zarobku(zarabiam tylko za granicą)i cierpię na depresję, więc jestem w strasznym psychicznym stanie przez psycholi z rządu, są myśli samobójcze, także tych depresji i samobójstw będzie bardzo dużo, już to widzę wśród przyjaciół.Pociesza mnie tylko to,co Pan napisał.