Wizja na rok 2017.

Zastanawiałem się co zobaczyć, jak to ogarnąć, czy patrzeć tylko pod kątem polityki, czy zrobić taką ogólną wizję. I właściwie wszystko to razem się nasunęło.

Zacznę od pogody. Jaki to będzie rok po względem pogody? Powiem Państwu, że zobaczyłem jakieś ulewy, bardzo duże ulewy, jakieś wiatry zobaczyłem ? to pewnie będzie się działo zaraz na wiosnę. Zima będzie łagodna, chociaż trochę nas śnieg na pewno przykryje, ale generalnie będzie łagodna. Natomiast potem jakieś wiatry się zaczną, takie wiosenne, ale straszne wiatry zobaczyłem. Lato pokazało mi się jako suche, jako bardzo suche lato. Oczywiście trochę tych deszczów będzie, ale generalnie suche i bardzo słoneczne. Więc ta pogoda właściwie być może nie wiele nowego wniesie. Będzie trochę szaleć, będzie trochę dziwnych anomalii pogodowych, ale  tak generalnie rzecz biorąc, jak to mówią, nic nowego ? i tak ta pogoda jest dziwna.

Jeśli chodzi o nasz kraj to zobaczyłem wiele zamieszania. I to wiele takiego zamieszania, jeśli chodzi o politykę. Jakieś przepychanki, różne dziwne rzeczy ? aczkolwiek to nikogo nie dziwi i nawet nie byłoby to nawet wizją, gdybym to mówił, bo ten scenariusz powtarza się co roku. Więc może spójrzmy na to, co może być jakieś inne, dziwne, zaskakujące.

Ja widzę jakąś aferę, która się pojawi i to ta afera pojawi się po stronie PISu. Ja nie wiem czy ?taśmowa?, bo tych taśm tyle już ponagrywano, że nie wiem ? ale jakaś afera, która zachwieje całym rządem. Widzę też bardzo ciężkie dni dla ministra obrony narodowej ? bardzo ciężkie dni. I rozłam widzę w PISie. Wiele ludzi podniesie bunt. Widzę także, że prezes będzie miał problem zdrowotne, ale to już nie tylko zdrowotne ? jego różne pomysły będą nie z tej ziemi. Tak, jego pomysły będą nie z tej ziemi. I to co będzie się działo, będzie trochę nie z tej ziemi. Nie widzę takiej typowej rewolucji, czy jakiejś wojny domowej ? nie, nie! Tego nie widać, bo ludzie nie są chyba aż tak zakręceni, ale widzę wariactwo, widzę na ulicach pełno ludzi, chwiejący się rząd widzę, który zacznie jakby coraz mocniej zaciskać pętlę wokół normalnych ludzi ? takie jakieś dziwne rozporządzenia, dziwne rzeczy. Widzę także wariactwo z Trybunałem Konstytucyjnym, ale to też może nie byłoby dziwne, bo to wariactwo ciągle trwa, ale tak jakby coś się w gmachu wydarzy. Nie wiem jeszcze co, ale coś takiego coś co nas wszystkich zdziwi.

Nie widzę zamachów terrorystycznych w Polsce. Może jakieś udaremnią, może coś miało być, ale generalnie zamachów nie widzę. Wojna, jako tako, z Islamem toczy się cały czas. Nie jest więc niczym nowym, jeżeli powiem, że znowu terroryści gdzieś tam zaatakują. Bo to nawet nie może być nic nowego. Myślę, że jakieś zamachy będą, ale jakby to powiedzieć: czy one mogą zaskoczyć? Trudno powiedzieć, czy mogą zaskoczyć, bo one się ciągle pojawiają.

Będzie jednak wiele ciekawostek w Stanach Zjednoczonych. Kiedy to Trump już obejmie tą władzę na dobre i zacznie ją sprawować ? tam widzę jakieś wariactwa. Znowu jakieś różne wystąpienia, ustawy ? to się dopiero zacznie tam dziać. Można by powiedzieć ?Ameryka zwariowała?. A być może ten, który tam właśnie  ? nie umiem tego inaczej powiedzieć, jak dorwał się do władzy ? będzie robił dziwne rzeczy.

Zniknie gdzieś Putin na chwilę, może być też chory, może jakieś problemy zdrowotne ? coś się wydarzy w Rosji. Bo w Rosji dojdzie do jakichś dziwnych zmian sytuacyjnych. Być może ludzie też tam wyjdą na ulice ? ale coś się zacznie dziać takiego, jakby to powiedzieć, nie tyle dla nas niedobrego ? bo  cóż dla nas? ? ale może ogólnie w Rosji coś niedobrego. Ludzie zaczną tam jakby też wychodzić na ulice. Coś takiego się zadzieje, co nie będzie fajne i na chwilę zniknie nam Putin -nikt nie będzie widział co się z nim stało, gdzie on jest. Myślę, że będzie chorował a potem jakby powróci, ale to już nie będzie to. Być może, że ktoś inny się pojawi potem za Putina. Jakaś taka dziwna sytuacja się wydarzy w Rosji.

U nas dojdzie do wielu ciekawych rzeczy ? ten rok będzie obfitował w jakieś takie zaskakujące sytuacje typu: znowu coś wymyślą, opatentują, coś zrobią. Wydarzy się też coś podczas budowy metra ? jakaś dziwna rzecz. Nie chcę powiedzieć, że to katastrofa, bo to może nie? ale coś dziwnego. Albo coś znajdą przy wykopywaniu, albo coś odkryją, ale to coś co sprawi, że będzie głośno i nas zaskoczy.

Ja nie chcę mówić o poszczególnych politykach, co oni będą robili, itd. O KOD-zie i innych wynalazkach. Ja myślę, że takich przepychanek, wariactw będzie dużo. Może dojść do wielu zaskakujących sytuacji. Na pewno będzie rozłam w PIS-ie, na pewno też się tam wszystko zachwieje, zacznie walić w tych posadach.

Jeśli chodzi o świat, to myślę, że niczym tak naprawdę nas nie zaskoczy. Nie przewiduję globalnej wojny, czy innej wojny, gdzie będzie trzeba budować barykadę. Natomiast wojna z Islamem toczy się cały czas i ona będzie narastać, będzie się zmniejszać, itd., itd. ? tu będą się działy dziwne rzeczy. Nie widzę też na wschodzie niczego złego,  czego musielibyśmy się bać.

Ten nowy rok nie będzie się tak bardzo różnił od poprzedniego. Będzie u nas trochę tych wariactw, które zaczęły się z końcem tego roku, więc naprawdę będzie się działo. W każdym bądź razie ludzie będą sfrustrowani, będą zmęczeni tym wszystkim i to będzie rodziło fale buntów, strajków, niepowodzeń, różnych dziwnych sytuacji ? myślę więc, że ludzie sami z siebie wyjdą na ulice i trochę się nas takiego zamieszania zrobi, gdzie policja wkroczy, gdzie będą się działy, nazwijmy to umownie, dantejskie sceny ? ale nie dojdzie do jakiejś takiej typowej wojny domowej. Może dojdzie do czegoś w rodzaju rewolucji, ale nie tak tragicznej w skutkach.

Świat nas nie wiele zaskoczy ? będzie się działo, jak się dzieje. Jedynie zaskoczy nas Ameryka, i miłościwie nam panujący prezydent Trump, który będzie jakieś różne dziwne ustawy wymyślał, robił dziwne rzeczy, które powiedzmy, będą miały być prawo być dziwne i niezrozumiałe.

Taki mniej więcej widzę ten rok 2017. Przy czym ja nie jestem jakimś wieszczem czy Nostradamusem ? tu widzę inni się na Internecie produkują równo, przewidując jakieś armagedony. Ja nie widzę żadnych Armagedonów czy innych różnych złych rzeczy. Ja  myślę, że wiele pozytywnych rzeczy w naszym kraju się pojawi. Acha! I znowu zacznie się sprawa Złotego Pociągu lub coś z tym związanego ? tak jakby coś odkryją, coś znowu zobaczą,  zaczną kopać, grzebać. Pod względem archeologicznym to będzie to też taki dziwny rok ? tu zacznie się trochę dziać.

Zaskoczy nas jeszcze stacja Radio Maryja ? właściwie zaskoczy nas o. Rydzyk. Albo coś tam pójdzie nie tak, albo będzie miał bardzo poważne kłopoty ? wiem, że finansowo zacznie się tam coś dziać, sypać i być może też wyjdą z tym związane jakieś dziwne sprawy. Czuję czarne chmury nad nimi ? ale nie to, że nikt ich nie chce czy dyskryminuje ? oni sami będą przyczyną czarnych chmur.

 

Jedna odpowiedź do “Wizja na rok 2017.”

  1. Mirek pisze:

    O rozłamie w PIS-ie w tym roku mówił też Jackowski, ale stwierdził, że wyjdzie on ostatecznie obronną ręką. Natomiast wspomniał o wielkiej żałobie w sejmie, która zdarzy się na jesieni tego roku co w wyniku tego może sprawić, że nawet nasz ustrój może być zmieniony. Nie wiadomo tylko w wyniku jakiego wydarzenia ta żałoba miała by dotyczyć. W Pana wizji nie było jasnej wzmianki o czymś takim, ale jest zdanie w którym mówi Pan o Trybunale, że coś tam się w jego gmachu wydarzy. Może słowa Jackowskiego i Pana mówią o tym samym a może chodzi o coś w ogóle innego. Pożyjemy, zobaczymy.